Scenariusz pierwszy: początkujący inwestor. Masz już poduszkę bezpieczeństwa i chcesz zacząć odkładać na emeryturę. IKE może być miejscem na prosty, szeroki portfel, na przykład oparty o fundusze lub ETF, jeśli rozumiesz ich ryzyko. Najważniejsze jest wtedy ustawienie regularnej wpłaty i niezmienianie strategii po każdej korekcie rynku.
Scenariusz drugi: osoba z doświadczeniem inwestycyjnym. Masz zwykły rachunek maklerski, kupujesz ETF lub akcje i co roku płacisz podatek przy realizacji zysków. IKE maklerskie może uporządkować część długoterminową portfela. Nie musi zastępować zwykłego rachunku, bo IKE ma limit i cel emerytalny, ale może być dobrym miejscem na aktywa trzymane przez lata.
Scenariusz trzeci: osoba blisko emerytury. Tu kluczowe jest ryzyko. Jeśli masz mało czasu, agresywne inwestowanie całego IKE w zmienne aktywa może być zbyt nerwowe. Konto nadal może mieć sens, ale dobór instrumentów powinien bardziej chronić kapitał niż ścigać maksymalny zysk.
Scenariusz czwarty: rodzic myślący o dziecku. Małoletni po ukończeniu 16 lat może mieć IKE, ale wpłaty są ograniczone i powiązane z dochodami z pracy. To nie jest typowe konto, na które rodzic po prostu przelewa dowolne kwoty dla dziecka. W takiej sytuacji trzeba szczególnie sprawdzić przepisy i regulamin instytucji.
Komentarze