Jeśli kiedyś miałeś wcześniejsze konto i odszedłeś (bo byłeś niezadowolony albo z innych praktycznych i bezpieczeństwa powodów): po paru latach mogą jednak pozwolić ci założyć nowe, z pewnym 'traktowaniem' dla ciebie:-Plus500 cię zapamięta i oznaczy jako klienta z ich 'czarnej listy'.-Będzie wobec ciebie podejście odwetowe z ich strony (nie wprost wyrażone ani nazwane).-Pozwolą ci wykonać kilka transakcji na nowym koncie, a potem wkrótce: ograniczą je tak, że nie da się składać żadnych zleceń, oraz zablokują możliwość zarówno doładowania, jak i wypłaty środków.-Ich wymówką będzie to, że: "ich starszy dział analizuje sprawę", co oczywiście potrwa wiecznie. (Sam sobie to dopowiedz, prawda). A twoje środki od tego momentu będą u nich na stałe zamrożone (oczywiście twoje pieniądze dalej zostają w ich kieszeni, tak to robią i tak cię 'obrabiają' - w nieskończoność na wstrzymaniu). Nadal czekamy, po ponad 5 bezpośrednich czatach z supportem i po sporej ilości czasu, aż ich 'starszy dział' z powrotem włączy naszemu nowemu kontu możliwość handlu, doładowania i wypłaty środków, których potrzebujemy.Tymczasem zastanawiamy się, jak odmowę świadczenia usługi, naruszenie warunków Australian Consumer Law i trzymanie urazy wobec użytkowników można w ogóle uznać przez ASIC za uczciwą działalność gospodarczą ...Kosztem i ze szkodą dla uczciwie ufających, niczego niepodejrzewających australijskich konsumentów, do których należymy. I których, zgodnie z prawem, powinno się chronić przy zakupie albo rejestracji do usług. Tak jak normalnie oczekiwałoby się tego od ustawodawstwa. Mamy też inne pytanie: jak stale rosnący surowiec, jeśli jest dosprzedawany, może na portfelu generować wyłącznie stratę pieniędzy. Nasze opinie nie mają żadnego celu karnego, to tylko obiektywne uwagi i pytania. Po naszej recenzji tutaj nasze konto zostało przez nich całkowicie zablokowane. Tak samo jak nasze pieniądze, które tam leżą.Dotarcie tego wszystkiego, niezależnie od platformy Plus500, odnosi się do naszego obecnego doświadczenia i czasu tej opinii: 20-12-2025. Dziękujemy.