Nie da się prowadzić biznesu ze spokojną głową – wywiad z Kanga Exchange

Grzegorz Pietruczuk
2 min czytaniaPrzestrzegamy

Wywiad z założycielami giełdy Kanga o prowadzeniu biznesu krypto w Polsce, regulacjach KNF, UOKiK i wyzwaniach związanych z MiCA.

W Polsce działa prawie 5 milionów firm. Biznesów kryptowalutowych jest wśród nich niewiele – w rejestrze działalności w zakresie walut wirtualnych jest ich nieco ponad 1000. Z czym wiąże się prowadzenie firmy kryptowalutowej? Jakie wyzwania można spotkać na swojej drodze? O tym, a także o aktualnej sytuacji z KNF i UOKiK rozmawiamy z Łukaszem Żeligowskim i Sławkiem Zawadzkim, współzałożycielami giełdy kryptowalutowej Kanga.

Wywiad z Łukaszem Żeligowskim i Sławkiem Zawadzkim, współzałożycielami giełdy kryptowalutowej Kanga

Na początek poruszmy kwestię prowadzenia biznesu kryptowalutowego w Polsce. Czy z Twojej perspektywy, w naszym kraju da się to robić ze spokojną głową?

Łukasz Żeligowski: Moim zdaniem nie da się prowadzić biznesu ze spokojną głową i nie ma znaczenia, w jakiej branży się działa. Zawsze pojawiają się jakieś problemy. Może np. nie udać się sprzedać towaru, który się kupiło. Do tego w Polsce dochodzi kwestia formalności, w szczególności gdy mówimy o rynku kryptowalutowym.

Obrót krypto jest legalny w Polsce. I rynek kryptowalutowy z jednej strony wydaje się być uregulowany, jednak z drugiej strony – wciąż jest w nim dużo niedomówień.

Przykładem może być sprawa związana z kontami bankowymi. Banki nie mogą bez powodu wypowiedzieć komuś umowy. Obawiają się jednak współpracować z firmami, które prowadzą działalność kryptowalutową i często te umowy rozwiązują, powołując się na przepisy związane na przykład z AML czy z wytycznymi, które dostają od KNFu.

Dziś Polska nie jest wybitnym piekłem dla biznesów krypto, ale nie jest w żadnym wypadku rajem. Liczę jednak, że w przyszłości ustawodawca spojrzy na tę branżę bardziej przychylnym okiem.

“Obrót krypto jest legalny w Polsce, jednak wciąż jest w nim dużo niedomówień”

Łukasz Żeligowski Financer

W styczniu 2022 r. KNF oznajmił, że podejrzewa Kangę o złamanie przepisu o obrocie instrumentami pochodnymi i wpisał Was na listę ostrzeżeń. Czy w takim razie Kandze wyszło na dobre, że nie była zarejestrowana w Polsce, czy nie, patrząc na sytuację z KNF?

Łukasz Żeligowski: Ta część biznesu, która wymagała formalnej obecności w Polsce, była zarejestrowana w kraju i działała w pełni legalnie. Inne części były zarejestrowane poza Polską. To jest częsta praktyka, że gdy prowadzi się złożony biznes, opłaca się go podzielić na proste klocki i prowadzić pod osobnymi firmami. 

Sławek Zawadzki: Niejasność legislacyjna w Europie oraz silny ostracyzm urzędniczy w stosunku do podmiotów kryptowalutowych skłonił nas do tego, żeby sam operator giełdowy znajdował się w bardziej przyjaznych przestrzeniach prawnych. Dodatkowo Kanga jest platformą dedykowaną nie tylko dla Polaków, ale dla ludzi z całego świata. Właśnie z tego powodu zdecydowaliśmy się umieścić część operacyjną giełdy poza Unią Europejską. 

Jednak trzeba jasno zaznaczyć, że Kanga to wielki konglomerat spółek, każda dedykowana do określonych zadań. Polscy użytkownicy, którzy chcą np. wypłacić swoje omega złotówki i zamienić na złotówki, korzystają z usługi polskiego operatora.

Łukasz Żeligowski: Jeśli zaś chodzi o KNF, ja bym nie nazwał tego problemami. Można wręcz powiedzieć, że jeżeli prowadzi się biznes kryptowalutowy bez przygód z KNF, to jest to dość niecodzienne. Wszystkie firmy z branży miały podobne sytuacje. Na listę ostrzeżeń wpisane są także domy maklerskie znanych banków, nie tylko związane z kryptowalutami. I obok firm, które faktycznie nie powinny funkcjonować w Polsce, widnieją te, które działają i powinny działać.

Ustawa o KNF i o liście ostrzeżeń nie jest moim zdaniem do końca dobrze sformułowana. O ile dosyć łatwo jest się na tej liście znaleźć, o tyle bardzo trudno zostać z niej wypisanym.

Od czasu wpisania na listę ostrzeżeń niebawem miną dwa lata. Widać, że przez ten czas Kanga nadal funkcjonowała i się rozwijała. Jak wygląda sytuacja z KNF na ten moment?

Sławek Zawadzki: Nie da się odpowiedzieć na to pytanie w sposób jednoznaczny. Kiedy ktoś pyta się mnie o KNF w kontekście Kangi ma na myśli sytuację, w której KNF publicznie oznajmił, że Kanga obraca instrumentami pochodnymi bez specjalnego zezwolenia.

Wyrażałem żal, że Urząd nie poinformował nas wcześniej o tym, że ma takie podejrzenia – moglibyśmy wprowadzić działania naprawcze, realizując faktyczny interes KNFu, jakim jest (przynajmniej w moim pojmowaniu) ochrona inwestorów i porządku finansowego w Polsce. Co więcej, przez wiele miesięcy od momentu wpisu nie dostaliśmy informacji, o który token chodzi. 

O tożsamości tokena, za który jesteśmy wpisani na listę, dowiedziałem się w toku działań prokuratorskich. Każdy wpis wiąże się ze zgłoszeniem przez Komisję zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury, ta zaś musi rozpocząć działania.

Mimo ponad dwuletniego prowadzenia postępowania, wciąż nikt nie postawił żadnej ze spółek, ani żadnej osobie pozostającej we władzach zarzutu.

Wpisanie na listę ostrzeżeń KNF również nie oznacza, że Kanga działa nielegalnie. Wpis na listę ostrzeżeń oznacza wyłącznie, że zostało zainicjowane postępowanie zmierzające do wyjaśnienia pewnych okoliczności i te wyjaśnienia nadal trwają. W przypadku prawomocnego umorzenia postępowania niezwłocznie podejmiemy kroki celem wykreślenia nas z listy ostrzeżeń.

Prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w komunikacie z dnia 12 stycznia 2023 oświadczył, że inicjuje postępowanie przeciwko spółce Good Solutions Investments Limited z Belize (operator giełdy Kanga). Jak obecnie wygląda sytuacja Kangi z UOKiK?

Sławek Zawadzki: Aktualnie prowadzimy rozmowy z UOKiKiem. Mamy świadomość, że w tej partii szachów, po drugiej stronie, siedzi znakomity i doświadczony gracz. Choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo wierzyli, że jesteśmy dobrymi szachistami, musimy uznać, że to nie my jesteśmy arcymistrzami i dostosować się do okoliczności.

Rozmowy trwają, zostaliśmy zaproszeni do stołu. Polska tradycja i historia mówi o tym, że to przy stole podejmowane były najważniejsze rozmowy i kończyły się porozumieniem, które było dobre dla wszystkich. Tutaj też tak będzie…

A jak wygląda przyszłość Kangi – jakie macie plany bliższe i dalsze?

Sławek Zawadzki:   Pewnie nikogo nie zaskoczy, że jako giełda i sieć kantorów planujemy dalszy rozwój w tym kierunku - czyli więcej tokenów, nowa tokenomia własnego tokena KNG, nowe blockchainy, nowe funkcjonalności, więcej partnerskich kantorów umożliwiających wymianę kryptowalut na waluty fiducjarne i odwrotnie. Nie jest też zapewne niespodzianką, że przygotowujemy się do rozporządzenia w sprawie rynków kryptowalut, które wejdzie w życie w 2024 roku (MiCA). Ale to, co chciałbym, aby szczególnie wybrzmiało to prace nad “blockchain of people”. Chodzi o przestrzeń, która działa przede wszystkim dzięki ludziom, bo to oni napędzają rozwój branży kryptowalut. W tej przestrzeni mamy już takie usługi jak np. Kanga Local czy Kanga P2P i na tym nie poprzestaniemy.

Co zmieniło się od czasu wywiadu?

Prowadzenie biznesu w branży kryptowalutowej w Polsce wciąż wiąże się z wieloma wyzwaniami. Poza znajomością technologii blockchain, rozwiązań IT czy finansów konieczne jest również dostosowanie się do szybko zmieniających się regulacji. To zaś wymaga przygotowania się na kontakty z organami takimi jak KNF, UOKiK czy GIIF.

Od czasu tego wywiadu sytuacja regulacyjna uległa znaczącej zmianie. Rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) weszło w życie 30 grudnia 2024 r. i zastąpiło dotychczasowy rejestr VASP nową licencją CASP (Crypto-Asset Service Provider). Firmy kryptowalutowe, które działały na podstawie wpisu VASP, mają czas do 1 lipca 2026 r. na uzyskanie licencji CASP. Osoby, które zastanawiają się, jak założyć firmę kryptowalutową w 2026 roku, muszą liczyć się z koniecznością uzyskania tej nowej licencji.

Jednak w Polsce proces wdrażania MiCA napotkwał poważne przeszkody. Prezydent RP dwukrotnie zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która miała implementować MiCA do polskiego prawa. W efekcie KNF nie może przyjmować wniosków o licencję CASP, a ponad 1200 firm kryptowalutowych działających w Polsce pozostaje bez możliwości uzyskania polskiego zezwolenia. Polska jest jedynym dużym krajem UE, który nie przyjął przepisów wdrażających MiCA. Alternatywą jest ubieganie się o licencję CASP w innym państwie członkowskim i paszportowanie usług do Polski.

Co do samej Kangi – w grudniu 2024 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której nałożył na operatora giełdy (Good Solution Investments Limited) kary finansowe przekraczające 500 tys. zł za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o posiadaniu zgody KNF i prezentowanie się jako "polska giełda kryptowalut". Decyzja nie jest prawomocna, ponieważ Kanga się odwołała. Platforma nadal widnieje na liście ostrzeżeń KNF. Choć postępowanie prokuratorskie zostało umorzone, formalny wniosek o wykreślenie z listy nie został dotychczas prawidłowo złożony według wymogów Komisji.

Najczęściej zadawane pytania

Czy prowadzenie firmy kryptowalutowej w Polsce jest legalne?

Tak, obrót kryptowalutami jest legalny w Polsce. Do niedawna wymagany był wpis do rejestru działalności w zakresie walut wirtualnych (VASP). Od 30 grudnia 2024 r. obowiązuje rozporządzenie MiCA, które wprowadza licencję CASP (Crypto-Asset Service Provider). Firmy działające na podstawie VASP mają czas do 1 lipca 2026 r. na uzyskanie nowej licencji. Problem polega na tym, że Prezydent dwukrotnie zawetował ustawę wdrażającą MiCA, więc KNF nie może jeszcze przyjmować wniosków o licencję CASP.

Czym jest licencja CASP i kto jej potrzebuje?

Licencja CASP (Crypto-Asset Service Provider) to zezwolenie wymagane przez rozporządzenie MiCA dla wszystkich podmiotów świadczących usługi związane z kryptoaktywami w UE. Dotyczy to giełd kryptowalut, kantorów, platform P2P oraz firm oferujących portfele kryptowalutowe. W Polsce organem odpowiedzialnym za wydawanie licencji jest KNF, jednak z powodu braku krajowych przepisów wdrażających MiCA proces licencjonowania nie ruszył. Firmy mogą ubiegać się o licencję w innym kraju UE i paszportować usługi do Polski.

Jakie są główne wyzwania dla firm kryptowalutowych w Polsce?

Główne wyzwania to: niepewność regulacyjna (dwukrotne weto prezydenta wobec ustawy o kryptoaktywach i brak możliwości uzyskania licencji CASP w Polsce), problemy z dostępem do usług bankowych (banki niechętnie współpracują z firmami krypto, powołując się na przepisy AML), konieczność dostosowania się do wymogów przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz kontakty z organami nadzoru (KNF, UOKiK, GIIF). Ponad 1200 firm kryptowalutowych w Polsce stoi przed koniecznością uzyskania licencji przed 1 lipca 2026 r.

Czy Kanga Exchange jest bezpieczna?

Kanga Exchange to giełda kryptowalutowa działająca od kilku lat. W 2022 r. została wpisana na listę ostrzeżeń KNF i nadal na niej widnieje, mimo umorzenia postępowania prokuratorskiego. W grudniu 2024 r. UOKiK nałożył na operatora giełdy kary przekraczające 500 tys. zł za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Decyzja nie jest prawomocna (Kanga się odwołała). Platforma oferuje ponad 200 par kryptowalutowych i sieć punktów kantorowych. Jak w przypadku każdej giełdy, zalecana jest ostrożność i własna analiza przed zainwestowaniem środków.

Czy urząd skarbowy widzi zakup kryptowalut?

Tak, polskie organy podatkowe mają coraz większe możliwości weryfikacji transakcji kryptowalutowych. Giełdy zarejestrowane jako VASP (a w przyszłości CASP) mają obowiązek raportowania danych o transakcjach. Zyski z obrotu kryptowalutami podlegają opodatkowaniu stawką 19% PIT. Należy je wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym (PIT-38). Od 2026 r. planowane są też nowe obowiązki raportowe wynikające z dyrektywy DAC8, która zobowiąże platformy krypto do automatycznej wymiany informacji podatkowych między krajami UE.

Jaka jest największa giełda kryptowalut w Polsce?

Największą polską giełdą kryptowalut pod względem rozpoznawalności i obrotów jest Zondacrypto (dawniej BitBay). Platforma działa od 2014 r. i posiada wpis do rejestru VASP. Inne popularne giełdy z polskim rodowodem to Kanga Exchange (sieć ponad 800 punktów kantorowych) oraz FlyingAtom (sieć kantorów stacjonarnych). Wielu polskich użytkowników korzysta również z międzynarodowych platform, takich jak Binance czy Kraken, które oferują interfejs w języku polskim.

Financer Talks

Masz pytanie na ten temat? Zapytaj społeczność.

Przeglądaj wszystkie
Min. 10 znaków

Zadaj pierwsze pytanie na ten temat.

Porównaj giełdy kryptowalut

od 0% prowizja maker

6 opcji

Tylko sprawdzone giełdy

Porównaj giełdy

Porównaj giełdy kryptowalut

od 0% prowizja maker

6 opcji

Tylko sprawdzone giełdy

Porównaj giełdy
Potrzebujesz pomocy?