Karta kredytowa daje Ci dostęp do limitu przyznanego przez bank lub inną instytucję finansową. Płacisz nią w sklepie albo w internecie, ale pieniądze nie schodzą od razu z Twojego konta osobistego. Korzystasz z limitu, a później spłacasz zadłużenie w terminie wskazanym na zestawieniu.
To może być bardzo wygodne narzędzie. Szczególnie wtedy, gdy często płacisz online, rezerwujesz hotele, wynajmujesz samochód albo chcesz mieć bufor na większy wydatek przed wypłatą. Problem zaczyna się wtedy, gdy karta zastępuje budżet domowy. Wtedy darmowy limit szybko zmienia się w drogi kredyt odnawialny.
Według najnowszych kwartalnych danych NBP za IV kwartał 2025 roku w Polsce było około 46,7 mln kart płatniczych, a karty kredytowe stanowiły 10,9% rynku. To daje około 5,1 mln kredytówek w portfelach Polaków. Skala jest duża, ale sama popularność nie oznacza, że każda oferta jest dobra.


Komentarze